Kontakt skóra do skóry, czyli najważniejszy moment rodziców i Maluszka

Kontakt skóra do skóry, czyli najważniejszy moment rodziców i Maluszka

Rodzicielska moc przytulania i bliskości – czyli o kangurowaniu zdań kilka

Czasem sobie myślę, że do najprostszych prawd dochodzimy okrężną drogą. Taka to właśnie refleksja naszła mnie, gdy czytałam o tym, jak zrodziła się i rozwijała w położnictwie idea kangurowania.

Jest koniec lat siedemdziesiątych, lekarze w Bogocie z braku sprzętu i personelu, w sytuacji bez wyjścia, układają przedwcześnie urodzone maleństwa na piersiach mam. Nie dają maluchom szans przeżycia, a jednak okazuje się, że połowa przeżywa!

I tak zaczynają się badania nad bliskim kontaktem noworodków  z mamą tuż po porodzie, zwieńczone ostatecznie konkluzją, że dotyk, przytulanie i głaskanie czynią cuda.

Potrzeba było badań i obserwacji, aby udowodnić wspaniałą, więziotwórczą moc rodzicielskiego dotyku i bliskości?

Mam jakieś mocne, intuicyjne przekonanie, że gdyby zapytać mamy i ojców w przededniu porodu o czym marzą najbardziej na świecie, to usłyszelibyśmy w odpowiedzi, że najbardziej pragną, aby dziecko urodziło się zdrowe i aby mogli je już przytulić. Przytulić, utulić, ułożyć na sercu i objąć całym sobą – to jest marzenie rodziców.

Wniosek? Kangurowanie jest w nas, w rodzicach! Nie dajmy go sobie odebrać!

Oczywiście kangurowanie to specjalny rodzaj przytulania – to dotyk „skóra-do-skóry”, który  daje maleństwu najbardziej komfortową bliskość, uspokaja i rozwija. Zalecane jest już nie tylko wcześniakom, ale każdemu noworodkowi. W kangurowaniu mamy pełne równouprawnienie. Tulenie się do piersi mamy jest tak samo pożądane i fajne, jak tulenie się do torsu taty.

Uznaje się, że efektywne kangurowanie zaczyna się od godziny i dłużej, ale myślę, że niezakłócone pół godziny też ma swoją nieocenioną wartość.

Ważne, aby w ogóle mieć taką możliwość. Niedawno przeczytałam na portalu Puls Medycyny, że „w Polsce powstało już 38 specjalnych stref do kangurowania w 20 szpitalach w całym kraju”. Ciekawe, co to oznacza w praktyce? Jak rzeczywiście wygląda to w szpitalach? Z opinii przeczytanych na www.gdzierodzic.info (portal prowadzony przez Fundację Rodzić po Ludzku) wnioskuję, że różnie. Jeśli chodzi o szpitale we Wrocławiu, wyróżnia się spośród nich prywatna placówka Medfemina. Maluchy, które przychodzą tu na świat drogą cesarskiego cięcia, o ile tylko są zdrowe, zaraz po zbadaniu przez lekarza wracają na pierś mamy na 15-20 minut, a potem są kangurowane przez osobę towarzyszącą.

Okazuje się więc, że są miejsca, gdzie można przytulać się z maleństwem metodą „skóra-do-skóry”. W innych niestety trzeba o to ciągle mocno zabiegać. Ale pamiętajcie Drogie Mamy i Tatusiowie, ta bliskość jest naprawdę ważna i dla Waszego maleństwa i dla Was.

Zalety kangurowania (tak na koniec, dla przypomnienia)

Dla dziecka:

  • kangurowanie redukuje u dziecka stres poporodowy, napięcie, stabilizuje czynności życiowe – wycisza oddech, normuje bicie serca;
  • ogrzewa (ciało rodzica jest jak naturalny inkubator; co więcej następuje pełna synchronizacja ciepła między mamą a dzieckiem – jak u dziecka temperatura spada, to u mamy wzrasta i na odwrót);
  • wycisza i ułatwia zasypianie i przejście w sen głęboki – nieoceniony dla rozwoju mózgu i układu nerwowego; dziecko mniej i rzadziej płacze;
  • skóra dziecka kolonizowana jest przez florę bakteryjną mamy;
  • jeśli dziecko kangurowane jest przez mamę, ma łatwiejszy dostęp do piersi, szybciej uczy się ssania, ma stabilniejszy przyrost masy ciała, szybciej nabiera odporności (zmniejsza się ryzyko zakażeń szpitalnych);
  • korzyści z kangurowania we wczesnym dzieciństwie widoczne są nawet u dziesięciolatków – takie dzieci spokojniej śpią, lepiej radzą sobie ze stresem, maja lepiej rozwinięte zdolności poznawcze, mają dojrzalszy autonomiczny układ nerwowy.

Dla rodziców:

  • ułatwia rodzicom nawiązanie więzi z dzieckiem (nie zawsze i nie każdemu przychodzi to po porodzie od razu i naturalnie) i sprzyja jej umacnianiu; redukuje u obu rodziców stres związany z porodem;
  • rodzice kangury lepiej rozpoznają i reagują na fizyczne i emocjonalne potrzeby dziecka, są mniej zestresowani i bardziej pewni swoich rodzicielskich kompetencji;
  • kangurujące mamy mają większe szanse na udane rozpoczęcie karmieni piersią i dłuższe karmienie;
  • w przypadku mam kangurowanie przyspiesza obkurczanie się macicy, zmniejsza krwawienie, zwiększa produkcję hormonu szczęścia – oksytocyny.

 

 

Źródło: Puls Medycyny

https://pulsmedycyny.pl/38-specjalnych-stref-do-kangurowania-w-szpitalach-w-calej-polsce-929266

Close Menu
×

Koszyk